Zwiedzać inaczej

zwiedzac_inaczej

Spacer z audioprzewodnikiem; fot. A. Czyżewska

Jednym z naszych projektów są warszawskie audioprzewodniki. Z tej okazji postanowiliśmy przyjrzeć się temu, jak muzea skansenowskie wykorzystują nowe sposoby zwiedzania. I nie chodzi nam o tak popularne w sieci wirtualne zwiedzanie, ale jak nowsze i starsze pomysły działają w polskich skansenach.

Na start wzięliśmy znane nam audioprzewodniki. To jedna z najpopularniejszych technik wykorzystywanych w muzeach na całym świecie. Np. w skansowskim muzeum Poblo Espanyol w Barcelonie bez komercyjnego audioprzewodnika za 10 euro niewiele się dowiemy o przedstawionych tam obiektach. Audioprzewodnik ma także najstarsze muzeum skansenowskie Skansen w Sztokholmie. Ten z kolei jest dostępny bezpłatnie w 6 językach na stronie internetowej muzeum.

W Polsce audioprzewodniki mają prawdopodobnie tylko 2 muzea skansenowskie. Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie posiada specjalne audioprzewodniki w formie dużej słuchawki, które można wypożyczać. Jak z nich skorzystać można zobaczyć na filmie:

Wdzydze-800

Wdzydze Kiszewskie, Kaszubski Park Etnograficzny; fot. A. Czyżewska/ www.skanseny.net

Natomiast Muzeum – Kaszubski Park Etnograficzny we Wdzydzach Kiszewskich posiada bezpłatny audioprzewodnik, który w formie kilkudziesięciu plików mp3 skompresowanych w jednym folderze, możemy bezpłatnie ściągnąć ze strony internetowej tego muzeum. Każdy plik to prezentacja pojedynczych obiektów architektonicznych wraz z ich wyposażeniem lub opis całej zagrody. Opowieści towarzyszą dźwięki. Są to nie tylko dźwięki z wnętrz rzemieślniczych, w których pracuje bednarz, kowal czy młynarz, ale też szkolny gwar, przyśpiewki czy całe piosenki śpiewane po kaszubsku lub po polsku. Wystarczy ściągnąć audioprzewodnik na swoją mp3kę czy telefon i ruszać na zwiedzanie odsłuchując pliki w odpowiednich miejscach. Audioprzewodnik można pobrać tutaj.

Tokarnia_032_chalupazeswiatnik-800

Tokarnia, Muzeum Wsi Kieleckiej; fot. J. Kowal, Ł. Sikorski/ www.skanseny.net

Z audioprzewodników nie korzysta Muzeum Wsi Kieleckiej z Tokarni. Tam zdecydowano się na inny rodzaj poszerzenia czy też uatrakcyjnienia zwiedzania – są to tzw. „questy”. Po polsku nazywane „zagadkami”. Ze strony internetowej ściągamy 2 stronicową instrukcję do wydrukowania. Jest to rymowany (czyli atrakcyjny przede wszystkim dla dzieci) tekst oprowadzający po muzeum. W Tokarni na zwiedzających czeka 5 ścieżek tematycznych w 5 plikach, które poprzez proponowane zagadki pozwalają odkrywać muzealne obiekty i etnograficzną wiedzą o młynarstwie i roli chleba w kulturze, o życiu dziecka, o wierzeniach ludowych i tradycyjnych zawodach praktykowanych na kieleckiej wsi. Questy Muzeum Wsi Kieleckiej znajdziemy tutaj.

Jest jeszcze zwiedzanie, a może raczej zachęta do zwiedzania, która jest inicjowana nie przez muzealników, lecz przez zwiedzających, którzy chcąc zachęcić innych do wizyty w danym muzeum instalują tam skrzynkę. Ukryta w interesującym miejscu zawiera dziennik odwiedzin, do którego wpisują się kolejni znalazcy, a także drobne upominki na wymianę. Lokalizacja miejsca ukrycia skrzynki przekazywana jest przez jej założyciela innym uczestnikom gry poprzez wprowadzenie jej współrzędnych geograficznych. To właśnie na podstawie tych współrzędnych wyszukiwanych przez GPS odnajdywane są skrzynki.

Nazwa zabawy pochodzi z połączenia dwóch słów: greckiego „geo” oznaczającego Ziemię i angielskiego „cache” – schowek. Geocaching – bo o nim dokładnie mowa, to zabawa angażująca wielu, często nieznających się między sobą uczestników skupionych wokół internetowych serwisów geocachingowych, w których umieszczają namiary na kolejne skrzynki. Nadrzędną ideą tej zabawy jest zachęcenie innych uczestników do odwiedzenia, w wyniku poszukiwań, miejsc w których ukryte są skrzynki.

Dzięki współrzędnym geograficznym wiele osób trafiło do muzeów skansenowskich, gdzie zostały zamieszczone skrzynki. Na stronach internetowych: www.opencaching.plwww.geocaching.pl można znaleźć zarówno szczegółowe informacje dotyczące samej zabawy, jak i namiary na muzealne skrzynki. Dla wielu to interesujący pretekst, by zawitać w którymś muzeum.

Anna Czyżewska

Tekst powstał w ramach projektu „Skanseny w sieci” realizowanego w 2013 roku dzięki dofinansowaniu ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.