Macedończycy z Grecji przybywają do Polski

elementarz_macedonski_1

Буквар и прва читанка – Elementarz i pierwsza czytanka w języku macedońskim, PZWS, Warszawa 1958, (poniżej s.100)

Macedończycy z Grecji

Macedonia Egejska to kraina geograficzna leżąca w północnej Grecji, znanej wśród Polaków dzięki ośrodkom turystycznym na półwyspie Chalkidiki. Do wybuchu drugiej wojny światowej w tym regionie mieszkali obok siebie Grecy, Słowianie, Turcy, Albańczycy i Żydzi. Obowiązujący w imperium system prawny zapewniał pokojową koegzystencję. Przez lata panowania osmańskiego była to kraina po części zapomniana, podupadająca gospodarczo, znajdująca się na rubieżach imperium. Sytuacja ta nie poprawiła się nawet wtedy, gdy Grecja zdobyła te tereny. Ani monarchia, ani republika nie spełniły wszystkich oczekiwań. W czasie drugiej wojny światowej część rządu Grecji opowiedziała się za aliantami, ale część popierała państwa faszystowskie. Rzesze ludzi stanęły po stronie lewicowych i komunistycznych grup partyzanckich.

Wojna domowa w Grecji

Koniec drugiej wojny światowej nie oznaczał końca zamieszek w Europie. W Grecji po demokratycznych wyborach w 1946 roku wybuchła wojna domowa między monarchistami a komunistami. Partyzanci Demokratycznej Armii Grecji (DSE) wspieranej przez Bułgarię i Jugosławię, a pośrednio przez inne państwa bloku wschodniego, walczyli z wojskami Królewskich Sił Zbrojnych głównie w północnych i zachodnich rejonach kraju – w znacznej mierze właśnie w Macedonii Egejskiej. Nie była to walka równa. Wojska DSE liczyły w najlepszym okresie około 35 tysięcy powstańców, podczas gdy siły rządowe aż 180 tysięcy żołnierzy.

Straty wynikające z działań wojennych do dziś trudno oszacować. Jednym ze skutków była na pewno masowa emigracja mieszkańców z Macedonii Egejskiej do krajów bloku wschodniego. Z terenów objętych działaniami wojennymi uciekali często w nocy, pieszo, przez góry leżące na pograniczu z Albanią. Zdarzało się, że wyjeżdżały całe rodziny. Najczęściej jednak ewakuowano tylko dzieci. Jako uchodźcy trafiały one do państw bloku wschodniego, między innymi do Uzbekistanu i Turkmenistanu, a także do Polski. Wszyscy myśleli, że Demokratyczna Armia Grecji wygra i szybko wrócą do rodzinnych domów. Jednak stało się inaczej.

elementarz_macedonski_3

Nasza spółdzielnia „Nowe Życie”
Elena razem ze swoimi rodzicami żyje w spółdzielni „Nowe Życie”. Chodzi do szkoły. W tej chwili pisze bardzo długi list do swoich przyjaciółek z miasta.
„Opowiem wam o naszej spółdzielni. Żyje w niej dużo Macedończyków i Greków. Dorośli pracują razem w polu. Wszystko tu jest wspólne, łąki, maszyny, krowy, owce, konie. Praca jest sprawiedliwie rozdzielana. A w polu pracują głownie maszyny. Żyjemy dobrze i w przyjaźni.”

Ocenia się, że pod koniec lat czterdziestych XX wieku do Polski trafiło około 15 tysięcy obywateli greckich (m. in. Lambro Bandilov, Lefter Miovski, Ryszard Banowski). Wśród nich było 3,5 tysiąca dzieci, które przyjechały same, bez rodziców. Wielu z przyjezdnych mówiło językiem słowiańskim i przyznawało się do bycia etnicznymi Macedończykami.
Dzieci umieszczano w domach dziecka, gdzie zapewniono im opiekę lekarską, umożliwiano naukę w szkołach, a także naukę języków ojczystych: macedońskiego i greckiego.
Mimo, że czasem ich macedońska tożsamość była negowana, a w niektórych ośrodkach dochodziło do przymusowej hellenizacji, jednak Macedończycy z Grecji dobrze wspominają pobyt w Polsce i opiekę, jaką nad nimi roztoczono.

W latach pięćdziesiątych rząd grecki zaocznie odebrał uchodźcom obywatelstwo greckie, odbierając im równocześnie możliwość powrotu. Macedończycy pozostali w Polsce, przynajmniej na jakiś czas. Osiedlono ich na terenach mało zaludnionych, najczęściej na poniemieckich Ziemiach Odzyskanych, gdzie się kształcili, pracowali, tworzyli związki z Polakami, mieli dzieci. Sami stawali się częściowo Polakami.

Powrót w rodzinne strony

Mimo wdzięczności w stosunku do państwa, które dało im schronienie, wielu z nich wciąż myślało o powrocie w rodzinne strony. Namiastkę tego obiecywała Jugosławia, a dokładnie Socjalistyczna Republika Macedonii. Tęsknota za językiem i „swoimi”, bliskość rodzinnej ziemi, obietnica pewnej pracy czy mieszkania – to powody, dla których część postanowiła wyjechać z Polski. Tak też Macedończycy z Macedonii Egejskiej przez Polskę trafili do obecnej Republiki Macedonii.

Polska dała im schronienie tylko na jakiś czas, ale do dziś noszą ją w sercach. Wciąż pamiętają język, śledzą wydarzenia. W ich domach kultywuje się polskie tradycje, które mieli okazję poznać. Zdarza im się przyznać: „jestem Polakiem”. Czasem żałują decyzji o wyjeździe.

Małgorzata Czyżewska, Magdalena Turkowska

Artykuł pochodzi z wystawy Polskie ślady w Macedonii, będącej uzupełnieniem historii zebranych na stronie www.polacywmacedonii.net.

Projekt zrealizowany przez Stowarzyszenie Pracownia Etnograficzna im. Witolda Dynowskiego. Projekt finansowany ze środków finansowych otrzymanych od Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu na realizację zadania „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą”.