Jest Pan, Panie Doktorze, jedynym ratunkiem!
W PRL seksuolodzy piszący do prasy młodzieżowej dostawali tysiące listów: „Jestem lesbijką”; „Najpotworniejszym ze zboczeń seksualnych jest homoseksualizm. Doświadczam tego na własnej skórze, co uważam za swoją życiową tragedię”. „Mam 20 lat i obawiam się przyszłości, ponieważ ciało moje rozwija się w kierunku kobiecym, a dusza w męskim”. Czytelnicy prosili o pomoc: „Jestem w kłopocie i nie wiem, jak z tego wybrnąć”; zwierzali się: „Ludzie kochający …